Linkinbio/ Podróże

Kapsztad

Mam to szczęście, że głęboko wierzę w to, że podróże kształcą. A jeszcze większe jest moje szczęście, bo w pracy robię to, co kocham, to co sprawia, że czuję się ważna, bo realizuję wszystkie moje potrzeby. Im bardziej się poznamy, tym więcej dowiesz się o tym co jest dla mnie ważne. Jaka ja byłam szczęśliwa mogąc być w Kapsztad w pracy.

Pierwszy raz byłam w Afryce.

I zgrzyt. Czy Kapsztad na pewno jest w Afryce? Samolot pełen europejskich twarzy… No tak, przecież to Kapsztad 🙂 Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam piękne miasto o europejskim charakterze. I ten wiatr, bryza chłodnego powietrza. A to był początek grudnia 2019 roku.

Miasto zwiedziłam z każdej strony. Każda dzielnica była sprawdzona. W każdej części miasta warto być, by poczuć tę atmosferę innej kultury, która przeplata się z kulturą europejską. Warto odwiedzić muzeum apartheidu, by poczuć i zobaczyć na własne oczy do czego prowadzi dyskryminacja i nietolerancja. A przede wszystkim zwiedzanie: Przylądek Dobrej Nadziei, plaże, centrum miasta wraz z portem, kolorowa dzielnica z kolorowymi domami, Góra Stołowa i Głowa Lwa. Co można zjeść lokalnego? W zasadzie ciężko jest zjeść coś, co należy tylko dom kuchni Kapsztadu, no chyba, że mięso strusia.

Uwaga na małpy. są cwane.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply